Okno na Wągrowiec

Image default

Świat pędzi jak szalony. Wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Na szczęście są u nas rzeczy trwałe i niezmienne. Tylko czy aby na pewno na szczęście?

A co zmianom nigdy się nie poddaje? Na przykład winda dla osób niepełnosprawnych na wągrowieckim dworcu PKP, która częściej nie działa niż działa (co ciekawe, jak się ktoś w niej zatnie, to musi dzwonić do… Poznania). Czemu więc służy? No jak to?! XXI wiek, nowoczesny dworzec i bez windy? To się nie godzi. Jakby co, to jest!

Mamy też nową świecką tradycję, czyli rozbudowę wągrowieckiego szpitala. Trwa i trwa, a końca i nawet postępu prac nie widać. Ba, dochodzą stamtąd wieści o poważniejszych problemach, które całkiem tę inwestycję mogą wstrzymać. A wystarczyłoby zatrudnić Chińczyków – oni ostatnio potrafili zbudować szpital na 1000 pacjentów w 10 dni! Nasz szpital tylko rozbudowują od blisko dwóch lat i nie wiadomo kiedy skończą. Chińczycy w tym czasie by pobudowali od podstaw kilkadziesiąt całkiem nowych szpitali.

Skuteczni za to potrafimy być w karaniu. Jak w przypadku pana Darka (piszemy o tym dzisiaj w „Oknie”), który posprzątał śmieci, a w nagrodę dostał… mandat. W sumie powinien się cieszyć, bo grozili mu sądem. Bogu dziękujmy, że go nie rozstrzelali.

Czytaj także

UWAGA! DRZEWA SPADŁY NA ULICE! Jedno przygniotło samochód. Droga jest zablokowana. Inne spadło na moście przy Rynku [ZDJĘCIA]

Krzysztof Czapul

Kolejne paczkomaty stanęły w Wągrowcu [ZDJĘCIA]

Krzysztof Czapul

GROŹNA „ZABAWA” NA TORACH: Nastolatki układały kamienie tuż przed jadącym szynobusem

Krzysztof Czapul

Korzystamy z plików cookie, aby lepiej dostosować się do Twoich preferencji. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz wyłączyć tę opcję w swojej przeglądarce. Zaakceptuj Czytaj więcej