Od 1 stycznia 2026 roku w Wągrowcu obowiązuje system zbierania odpadów zielonych (BIO) w pojemnikach, które zastąpiły dotychczasowe worki.
– Zbiorniki te są dzierżawione od firmy Remondis, jednak miasto dąży do posiadania własnej infrastruktury, co w dłuższej perspektywie jest rozwiązaniem tańszym i bezpieczniejszym – wyjaśniają miejscy urzędnicy.
Pod obrady Rady Miejskiej trafił projekt uchwały przewidujący zaciągnięcie pożyczki w wysokości 600 tys. złotych na zakup 4800 pojemników. Dokument zakłada, że w przypadku terminowej spłaty (zaplanowanej na lata 2026–2033), 25 procent kwoty może zostać umorzone. Oznacza to, że realny koszt nabycia pojemników wyniósłby 450 tys. złotych.
Analizowana była także możliwość pozyskania pojemników z innych źródeł – w tym od Międzygminnego Składowiska Odpadów Komunalnych. Jednak przedstawiona jeszcze we wrześniu 2024 roku kalkulacja uwzględniająca jedynie nieruchomości zamieszkałe (a więc tylko 2/3 miasta) już wtedy opiewała na ponad 600 tys. zł. Była więc to o wiele droższa opcja.
– Przejście z systemu workowego na pojemnikowy w przypadku frakcji BIO pozwala uzyskać oszczędności na zagospodarowaniu odpadów szacowane na około 550 tys. złotych rocznie. Mimo tych działań, sytuacja finansowa systemu gospodarki odpadami pozostaje trudna. Szacuje się, że w 2026 roku, przy utrzymaniu obecnych stawek opłat, straty mogą sięgnąć blisko 1,5 miliona złotych, co wynika przede wszystkim z dynamicznego wzrostu cen zagospodarowania odpadów na składowisku MSOK w Kopaszynie – czytamy w oficjalnym komunikacie urzędu miejskiego w Wągrowcu.
Źródło: wagrowiec.eu

