Okno na Wągrowiec

Image default

Podobno jest już pomnik Powstańców Wielkopolskich, który prawie rok temu, dokładnie w 100 rocznicę naszego udanego zrywu, miał stanąć przy wągrowieckim Ratuszu. Miał, ale tak go budowali, że nikt terminu jego oddania podać nie potrafił. Teraz niby już jest finito, tyle że o oficjalnym otwarciu nikt nic nie mówi. Może to i dobrze, bo chwalić się naprawdę nie ma czym. Pomnik stanął bowiem z okazji prawie 101 rocznicy, okrągłej jak diabli…

Zresztą to cud, że w ogóle wykonawca postanowił go skończyć, bo rzecznik Ratusza z rozbrajającą szczerością przyznał, że karne odsetki za opóźnienia będą naliczane dopiero po skończonej robocie. Czyli gdyby robota trwała w nieskończoność, to karnych odsetek nie byłoby nigdy.

Burmistrz Wągrowca ogłosił konkurs na stanowisko w dziale promocji. Zgłosiło się aż 10 chętnych. W sumie gratuluję odwagi, bo promocja wągrowieckiego Ratusza leży jak polska piłka nożna w rozgrywkach europejskich i dźwignąć to będzie zadaniem na miarę Herkulesa lub Jurgena Kloppa.

Swoją drogą, to się burmistrzowi trochę dziwię, bo zamiast zatrudniać kolejnego pracownika, to wystarczyłoby w dziale promocji wymienić tylko jeden element. Zresztą nie tylko w tym jednym wydziale. Najzabawniejsze jest to, że każdy wie, o kim mowa, kto w konkretnym biurze jest tym zgniłym jabłkiem. Każdy wie, od lat nic się nie dzieje. Zmieniają się burmistrzowie, zmieniają radni, a oni trwają. Niestety. A potem się dziwimy, że ulubioną odpowiedzią jest to, że się nie da… I potem mamy takie „pomniki wstydu”. Pewnie któryś z takich „macherów” miał w tym swój „zacny” udział.

Czytaj także

Miejmy nadzieję…

Redakcja

Pandemia nas zmienia. Tylko dlaczego na gorsze?

Krzysztof Czapul

Ratusz ma nowego PRACOWNIKA. Wybrano specjalistę ds. planowania przestrzennego. Szuka KOLEJNYCH

Krzysztof Czapul