Okno na Wągrowiec
Na sygnale Społeczeństwo Wiadomości Wydarzenia

Nowy-stary star żabiczyńskich strażaków w czwartek przeszedł bojowy chrzest! [ZDJĘCIA]

artdent baner

Od kilku tygodni w OSP Żabiczyn służy nowy wóz pożarniczy.

Star żabiczyńskich strażaków-ochotników jest nowy tylko dla nich, bo wóz służył już wcześniej, przez wiele lat w ochotniczej jednostce z Margonina, a wcześniej zapewne zaliczył też służbę u strażaków zawodowych. Takie są bowiem w Polsce losy czerwonych samochodów – najpierw służą w straży państwowej, a po wycofaniu trafiają do jednostek OSP. Te z kolei, kiedy wzbogacą się o nowszy pojazd, stary przekazują dalej, do bardziej potrzebujących jednostek ochotniczych.

Nie inaczej było z tym starem. OSP Margonin posiada już dwa nowocześniejsze ciężarowe MAN-y, więc star mógł trafić gdzie indziej. Padło na OSP Żabiczyn, która dotychczas dysponowała tylko małym, zabytkowym volkswagenem.

Druhny i druhowie z OSP Żabiczyn profesjonalnie przystosowali nowy wóz do działań ratowniczo-gaśniczych i od kilku tygodni był on już gotowy do akcji. Swój bojowy chrzest star zaliczył w miniony czwartek, gdy wziął udział w poszukiwaniach zaginionego pod Mirkowiczkami grzybiarza. O akcji pisaliśmy w artykule ZAGINIONEGO GRZYBIARZA SZUKAŁO KILKUDZIESIĘCIU STRAŻAKÓW I POLICJANTÓW.

Choć star służy już gdzie indziej, to nadal w Margoninie darzą go sentymentem. – Wielu naszych sympatyków, zadawało nam pytania, gdzie jest nasz były wóz pożarniczy oraz co się z nim stało? Z radością odpowiemy na to pytanie. Nasz były star będzie nadal dzielnie służył w podziale bojowym w jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej w Żabiczynie – informują na swojej stronie strażacy z OSP Margonin i dodają: – Cieszymy się, że ten właśnie pojazd będzie nadal służył mieszkańcom. Strażakom z jednostki OSP Żabiczyn gratulujemy!

Źródła: OSP Żabiczyn i Osp Margonin.

Czytaj także

3 nowe zakażenia koronawirusem w powiecie wągrowieckim

Redakcja

Wykryto 5 nowych zakażeń koronawirusem w powiecie wągrowieckim

Redakcja

Pijany bez kontaktu leżał na pomoście. Dopłynąć do niego musieli… strażacy

Redakcja