Okno na Wągrowiec


Ale wstyd! Gorący temat Na drogach Samorząd i polityka Wiadomości

KOMPROMITACJA: Urzędnicy od ponad pół roku nie potrafią postawić prawidłowo jednego znaku! Cwaniacy to wykorzystują

Wągrowiecki magistrat nie potrafi rozwiązać problemu, który sam sobie (i mieszkańcom) stworzył.

Choć wyremontowany ciąg ulic Kasprowicza i Lipowej został oddany do użytku już jesienią ubiegłego roku, wciąż nie usunięto wszystkich niedoróbek. Jedną z nich jest wadliwe oznakowanie ciągu pieszo-rowerowego na ulicy Lipowej.

Cały problem wziął się stąd, że bezpośrednio przed skrzyżowaniem Lipowej z ulicą Kcyńską było zbyt mało miejsca, aby osobno poprowadzić chodnik, a osobno drogę rowerową. Dlatego na tym odcinku wyznaczono ciąg pieszo-rowerowy.

Niestety, jak zgłaszają nam Czytelnicy, od momentu oddania drogi do użytku na tym właśnie pieszo-rowerowym ciągu parkują wciąż samochody. Ich właściciele za nic mają rowerzystów, którzy chcieliby tamtędy przejechać i stawiają pojazdy centralnie tuż przy końcu wyasfaltowanego odcinka.

Znak C-13/16 został powieszony tylko z jednej strony ciągu pieszo-rowerowego.

Jeszcze w grudniu ubiegłego roku spytaliśmy o tę sytuację wągrowiecką policję. Okazało się, że stróże prawa są bezradni, ponieważ podwładni Jarosława Berendta nie zadbali, by znak oznaczający ciąg pieszo-rowerowy ustawiony został także od strony zjazdu z ronda. – Kierujący, który wjeżdża w ulicę Lipową od strony ul Kcyńskiej, nie jest informowany o tym, że część drogi, na której pozostawia pojazd, jest drogą dla pieszych i rowerzystów – stwierdził oficer prasowy wągrowieckiej policji sierż. sztab. Dominik Zieliński, tłumacząc dlaczego policjanci nie mają możliwości karania właścicieli parkujących tam samochodów. Równocześnie dodał, że te spostrzeżenia zostały przekazane zarządcy drogi.

O brak znaku spytaliśmy w grudniu także magistrat. – Obecnie jesteśmy na etapie uzgadniania przedmiotowej zmiany organizacji ruchu, która po jej zatwierdzeniu zostanie wprowadzona w życie – brzmiała odpowiedź, którą wówczas otrzymaliśmy z Urzędu Miejskiego w Wągrowcu.

Wydawało się zatem, że problem zostanie szybko rozwiązany. Tymczasem kolejne miesiące mijały… i nic się nie działo. Postanowiliśmy zainterweniować jeszcze raz i pod koniec maja wysłaliśmy kolejne pytanie do magistratu o brakujący znak. Najwidoczniej obudziliśmy urzędników z letargu i zmotywowaliśmy do pośpiesznego działania, bo po kilkunastu dniach od Piotra Korpowskiego, rzecznika burmistrza Jarosława Berendta otrzymaliśmy odpowiedź, że właśnie znak ustawiono.

W błędzie byłby jednak ten, kto (podobnie jak my) pomyślałby w tym momencie, że historia po wielomiesięcznych perypetiach szczęśliwie się zakończyła. Niestety, samochody jak parkowały w tym miejscu, tak nadal tam parkują. Dlaczego?

Okazuje się, że znak miejscy urzędnicy ustawili… nie na tej ulicy! Zamiast umieścić go przy wjeździe w ulicę Lipową, to powieszono go przy przejściu dla pieszych na ulicy Kcyńskiej. Owszem, w tym miejscu też takiego znaku brakowało, ale jego ustawienie nie rozwiązuje w żaden sposób problemu, który sygnalizowaliśmy magistratowi.

O opinię, czy postawiony na sąsiedniej ulicy znak rozwiązuje sprawę parkowania samochodów na ciągu pieszo-rowerowym wzdłuż Lipowej ponownie poprosiliśmy wągrowiecką policję. Otrzymaliśmy odpowiedź, jakiej się spodziewaliśmy: – Przy zjeździe z ronda powinien zostać umieszczony znak C-13/16, wówczas stanowiłby on także powtórzenie dla znaku umieszczonego przed rondem. Brakującego znaku, o którym mowa, jednak na tym skrzyżowaniu nie ma – zauważa oficer prasowy KPP Wągrowiec sierż. sztab. Dominik Zieliński.

Co więcej, rzecznik policji przygotował nawet wizualizację rozwiązania, które postulowali stróże prawa w przekazanej zarządcy drogi opinii. Prezentujemy ją poniżej.

Wągrowiecka policja przygotowała wizualizację, jak prawidłowo znak powinien zostać powieszony.

– Brak stosownego oznakowania informującego kierowców wyklucza ich karanie – przyznaje sierż. sztab. Dominik Zieliński.

Cóż, pozostaje nam jedynie liczyć, że po lekturze tego artykułu (i zapoznaniu się z wizualizacją) w końcu ktoś w wągrowieckim Urzędzie Miejskim stanie na wysokości zadania i rozwiąże ten niezbyt trudny problem. I że nie zajmie to tym razem kolejnych wielu miesięcy…

Czytaj także

UCZENNICE Liceum popierają PROTEST i NIE BIORĄ udziału w LEKCJACH. Dyrektor: To nieobecność NIEUSPRAWIEDLIWIONA

Krzysztof Czapul

Dziś w Wągrowcu MARSZ KOBIET! A pod kościołami ZBIERAĆ się mają PRZECIWNICY tego PROTESTU

Krzysztof Czapul

Spółdzielnia prosi MIESZKAŃCÓW o prawidłowe korzystanie z… TOALETY

Krzysztof Czapul