Okno na Wągrowiec
baner-pellet
Gorący temat Na sygnale Wiadomości

Policyjny POŚCIG: 37-latek ZABARYKADOWAŁ SIĘ na posesji, miał BROŃ, NARKOTYKI i inne grzechy na sumieniu

Policyjna kontrola drogowa szybko przerodziła się w niebezpieczną interwencję. 37-letni mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli, uciekł przed patrolem i zabarykadował się na jednej z posesji. Gdy wyszedł do policjantów, miał przy sobie miotacz gazu i przedmiot przypominający broń palną. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli m.in. siedem przedmiotów przypominających broń, narkotyki, maczety oraz dokumenty wystawione na kilkanaście różnych osób.

Ucieczka przed policją i barykada na posesji

Do zdarzenia doszło 1 listopada przed południem. Około godz. 11:30 policjanci z Komisariatu Policji w Skokach próbowali zatrzymać do kontroli Skodę Octavię w Potrzanowie. Funkcjonariusze rozpoznali za kierownicą mężczyznę, wobec którego wcześniej prowadzili czynności i który – według posiadanej przez nich wiedzy – miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Kierowca zignorował sygnały do zatrzymania i rozpoczął ucieczkę. Policjanci ruszyli za nim w pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Przez cały czas utrzymywali kontakt wzrokowy z uciekającym samochodem.

Pościg zakończył się w Budziszewicach. Mężczyzna wjechał na teren posesji i zabarykadował się. Kiedy pojawił się przed funkcjonariuszami, w jednej ręce trzymał miotacz gazu, a w drugiej ukrywał przedmiot przypominający broń palną. Nie reagował na polecenia odrzucenia niebezpiecznych przedmiotów.

Policjanci musieli działać z dużą ostrożnością

Na miejsce skierowano dodatkowe patrole ze Skoków i Wągrowca. Sytuacja była szczególnie trudna, ponieważ w domu przebywała partnerka mężczyzny wraz z małymi dziećmi. Policjanci musieli uwzględnić zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla domowników.

Funkcjonariusze ze Skoków skupili uwagę 37-latka, a policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu wykorzystali ten moment, by go obezwładnić. Mężczyzna został wyciągnięty przez okno znajdujące się na niskim parterze budynku.

Siedem przedmiotów przypominających broń i narkotyki

Zatrzymany 37-latek był wcześniej wielokrotnie notowany przez policję. Wśród wymienianych przez funkcjonariuszy spraw znalazły się m.in. sutenerstwo, bójka i pobicie, groźby, przywłaszczenie oraz wypadek drogowy.

Policjanci podejrzewali, że mężczyzna mógł znajdować się pod wpływem amfetaminy, a także wcześniej prowadzić samochód po jej zażyciu. Pobrano od niego krew do badań.

Podczas przeszukania posesji funkcjonariusze zabezpieczyli siedem przedmiotów przypominających broń, w tym rewolwery, pistolet gazowy i broń długą. Mężczyzna nie posiadał wymaganych zezwoleń. Zabezpieczono również miotacz gazu, noże i maczety.

To jednak nie wszystko. Policjanci znaleźli kilkanaście dokumentów wystawionych na różne osoby, w tym dowody osobiste i prawa jazdy. Wśród nich były także dokumenty obywateli Paragwaju i Turcji. Zabezpieczono również karty płatnicze.

Na posesji ujawniono ponadto 35 gramów amfetaminy oraz kilka porcji marihuany. Funkcjonariusze stwierdzili także nielegalny pobór energii elektrycznej i znaleźli wyroby tytoniowe bez polskich znaków akcyzy.

W samochodzie wyposażenie przypominające policyjne

Niecodzienne przedmioty znajdowały się również w samochodzie zatrzymanego. Policjanci znaleźli tam pas parciany przypominający wyposażenie używane przez funkcjonariuszy, z przytroczoną pałką teleskopową, tarczę do zatrzymywania pojazdów oraz generator sygnałów pojazdu uprzywilejowanego. Używanie takiego urządzenia w pojeździe cywilnym stanowi wykroczenie.

37-latek trafił do aresztu na trzy miesiące

Mężczyzna usłyszał szereg zarzutów. Dotyczą one m.in. kierowania samochodem pomimo sądowego zakazu, niezatrzymania się do kontroli i ucieczki przed policyjnym pościgiem. Za te przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Kolejne zarzuty dotyczą kierowania gróźb wobec policjantów i zmuszania ich do odstąpienia od czynności służbowych, przywłaszczenia dokumentów tożsamości kilkunastu osób i kart płatniczych, a także przestępstw narkotykowych.

Na wniosek prokuratora prowadzącego postępowanie Sąd Rejonowy w Wągrowcu zdecydował o zastosowaniu wobec 37-latka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci będą również wyjaśniać okoliczności ujawnionego na posesji nielegalnego poboru energii i posiadania wyrobów tytoniowych bez akcyzy.


Źródło: KPP Wągrowiec

Czytaj oryginalną informację na stronie źródłowej →

Czytaj także

Chłopak z Jeżyka: Co nam dała ta kadrowa rewolucja?

Redakcja

Diamentowe gody Anny i Witolda Stefańskich

Redakcja

GKS Zamek Gołańcz z nowym sponsorem. Do klubu dołącza firma Creownia

Redakcja