Okno na Wągrowiec

Gorący temat Na sygnale Społeczeństwo Wiadomości Wydarzenia

POLICJANCI UJĘLI KILKUNASTU CHULIGANÓW DEWASTUJĄCYCH ŻŁOBEK. Straty to około 30 tys. zł. Sprawa trafi do sądu

Nowy budynek miejskiego w wakacje ktoś zaczął niszczyć. Policjanci już ustalili kto to był.

Nowoczesny budynek miejskiego żłobka, jest chlubą mieszkańców Wągrowca. W dniu jego uroczystego zaproszeni goście zachwycali się jego wyglądem, podkreślając, że to „najpiękniejszy żłobek w Wielkopolsce”.

Pomimo, że budynek żłobka jest zamykany, to teren przyległy jest ogólnodostępny. Niestety, nie każdy potrafi uszanować dobro wspólne. Zaczęły pojawiać się napisy na elementach konstrukcyjnych, elewacji, a nawet na suficie. Powyginane stalowe lamele, potłuczone i poodrywane płytki z elewacji, zniszczone ławki, postępująca z dnia na dzień dewastacja budynku, zmusiła administracje do zgłoszenia sprawy policji.

Wstępna wycena naprawy wszystkich szkód sięgnęła ponad 30 tysięcy złotych. Policjanci zajmujący się przestępczością nieletnich, ustalili osoby, które tych dewastacji się dopuściły. W trwającym od października postępowaniu policjanci ustalili łącznie 14 osób – młodzież w wieku od 13 do 17 roku życia. Wszyscy zostali przesłuchani. Sporządzony w postępowaniu w sprawie nieletnich materiał dowodowy trafi teraz do Sądu Rejonowego w Wągrowcu III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich.

Młodzi ludzie narazili się na odpowiedzialność prawną, a swoich rodziców na poniesienie kosztów ich nierozważnych decyzji. Część szkód w porozumieniu z administracją żłobka rodzice podjęli się naprawić. Część napisów udało się sczyścić, trwa wymiana zniszczonych przez jazdę BMX-ami elementów ławek. Niestety, nie wszystko jednak uda się naprawić i część napraw będzie musiała zostać zlecona fachowcom.

Źródło: KPP Wągrowiec

Czytaj także

JEDEN NASTOLATEK STRASZYŁ DRUGIEGO PARALIZATOREM, BO SIĘ… POKŁÓCILI

Krzysztof Czapul

FAŁSZYWI KOMINIARZE NACHODZILI MIESZKAŃCÓW. Nakłaniali do kupna „przynoszących szczęście” obrazków

Remigiusz Priebe

PRZYDROŻNE DRZEWO PRZEWRÓCIŁO SIĘ NA JADĄCY SAMOCHÓD [ZDJĘCIA]

Remigiusz Priebe