Okno na Wągrowiec


Na sygnale Wiadomości

DWA POŻARY wybuchły W KOTŁOWNIACH domów jednorodzinnych [ZDJĘCIA]

Do pożarów doszło w wyniku użytkowania pieców na paliwo stałe.

W miniony weekend strażacy znów musieli interweniować w budynkach jednorodzinnych, w których doszło do pożarów w kotłowniach domowych. W obydwu przypadkach do pożarów doszło w wyniku użytkowania pieców na paliwo stałe.

W sobotę 17 października, kilka minut przed godziną czternastą, straż pożarna otrzymała informację o pożarze w piwnicy budynku mieszkalnego w miejscowości Młynary w gminie Margonin. Natychmiast zadysponowano na miejsce zastępy gaśnicze i drabinę mechaniczną z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP z Chodzieży oraz zastępy z OSP KSRG Margonin.

Po przybyciu do Młynar pierwszych zastępów straży pożarnej, stwierdzono wydobywający się dym z budynku oknami, wsypem do węgla oraz przez dachówki, brak jednak było widocznego źródła ognia. Mieszkańcy byli już na zewnątrz budynku, bez widocznych obrażeń – zostali ewakuowani przed przybyciem jednostek ochrony przeciwpożarowej przez osoby postronne.

Strażacy zabezpieczeni w sprzęt ochrony układu oddechowego oraz kamerę termowizyjną weszli do pomieszczeń piwnicznych celem zlokalizowania i ugaszenia źródła pożaru. Poprzez podanie jednego prądu wody w natarciu ugaszono palące się drewno opałowe, drewniany regał na słoiki oraz inne nagromadzone materiały w piwnicy, a następnie strażacy wygasili palenisko w piecu.

Cały budynek przewietrzono przy pomocy wentylatora nadciśnieniowego, a po oddymieniu piwnicy wyniesiono na zewnątrz nadpalone przedmioty.

Kwalifikowanej pierwszej pomocy mieszkańcom udzielili ratownicy OSP Margonin. Przybyły na miejsce akcji Zespół Ratownictwa Medycznego przebadał osoby zamieszkujące dom, ale nie wymagały one hospitalizacji.
Mieszkańcy posesji skorzystali z lokalu zastępczego, który został zorganizowany przez Urząd Miasta i Gminy Margonin.

W akcji trwającej dwie godziny brało udział 5 zastępów straży pożarnej (14 strażaków), policja, pogotowie ratunkowe, pogotowie energetyczne, straż miejsko-gminna z Margonina oraz pracownik Urzędu Miasta i Gminy Margonin odpowiedzialny za zarządzanie kryzysowe.

Wcześniej tego samego dnia, kilkanaście minut przed godziną dziewiątą, do straży pożarnej trafiło podobne zgłoszenie o pożarze w kotłowni w piwnicy budynku jednorodzinnego w miejscowości Podstolice w gminie Budzyń. Na miejsce zadysponowano zastępy gaśnicze i drabinę mechaniczną z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP z Chodzieży oraz zastępy z OSP KSRG Budzyń oraz OSP Podstolice.

Po przybyciu do Podstolic pierwszych zastępów straży pożarnej, stwierdzono niewielką ilość dymu wydobywającego się przez otwarte okno z piwnicy. Właściciel przed przyjazdem jednostek ochrony przeciwpożarowej we własnym zakresie ugasił pożar przy użyciu gaśnicy proszkowej.

Mężczyzna znajdował się już na zewnątrz, jednak podczas gaszenia pożaru doznał poparzenia rąk i twarzy. Pierwsze działania straży pożarnej polegały na udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy mężczyźnie poprzez zastosowanie hydrożeli na poparzone części ciała. Poszkodowanego przekazano przybyłemu na miejsce Zespołowi Ratownictwa Medycznego.

Ratownicy zabezpieczeni w sprzęt ochrony układu oddechowego weszli do piwnicy, otworzyli pozostałe okna i drzwi w celu przewietrzenia piwnicy. Przypuszczalną przyczyną zdarzenia było zapalnie się łatwopalnej substancji (rozpuszczalnika) podczas prac konserwacyjnych kotła (pieca).

W wyniku pożaru okopcone zostały ściany oraz nadpalona została izolacja w przewodach grzewczych.

Przypomnijmy, że zaledwie dzień wcześniej, w piątek, bardzo podobny pożar wybuchł w jednym z budynków w Damasławku. Informowaliśmy o tym w artykule CZAD w Wapnie. POŻAR w Damasławku. PŁONĘŁA sadza w Olesznie [ZDJĘCIA].

Strażacy przypominają, że co roku w Polsce wybucha ponad 150 tysięcy pożarów, w których ginie ponad 500 osób, a blisko 4 tysiące doznaje uszczerbku na zdrowiu (zatrucia, oparzenia, inne urazy). Największe zagrożenie podczas pożaru stwarza dym i toksyczne produkty spalania, co jest przyczyną około 80 procent zgonów.

Najwięcej z wszystkich przypadków śmiertelnych ma miejsce w obiektach mieszkalnych, czyli w miejscach, gdzie z reguły czujemy się najbezpieczniej. Najwięcej ofiar pożarów ginie przed przybyciem straży pożarnej w związku z jej późnym powiadamianiem. Najbardziej tragiczne pożary występują w porach nocnych.

Źródło: PSP Chodzież
Zdjęcia: Osp Margonin (Filip Hermaszewski, Jakub Hermaszewski), OSP Budzyń, PSP Chodzież

Czytaj także

UWAGA! ZAGINĘŁA 16-letnia ALICJA ZAMIARA. Szuka jej POLICJA

Krzysztof Czapul

POŻAR SADZY: Temperatura uszkodziła ścianę wielorodzinnego budynku [ZDJĘCIA]

Remigiusz Priebe

DACHOWAŁ samochód. Kierowca trafił do SZPITALA [ZDJĘCIA]

Redakcja