Okno na Wągrowiec
Image default
Dni Wągrowca za nami. Jednym z ważniejszych momentów była jak zwykle uroczysta sesja rady miejskiej. Od dawna w sali Kina MDK. Jak zawsze wręczano honorowe nagrody oraz tytuły dla wybitnych wągrowczan. Jak zawsze z udziałem delegacji z zaprzyjaźnionych z Wągrowcem miast. Od wielu lat zaszczycony z dumą w tych sesjach, jako dziennikarz i wągrowczanin uczestniczę. Nieważne czym się akurat zajmuję, co robię, gdzie aktualnie mieszkam. Na takiej sesji nie byłem chyba tylko raz – w roku ubiegłym, gdy poprzedni burmistrz złośliwie mnie nie zaprosił.
Tym razem przykro mi było z innego powodu. Pierwszy rząd w sporej części był pusty, a przeznaczono go dla wągrowieckich radnych. Z tego, co zaobserwowałem, to na sesji nie pojawiło się 6, czy 7 z nich.  Z tego, co pamiętam, to chyba pierwszy raz doszło do takiej sytuacji.
Wiem, wiem. Zaraz usłyszę, że urlopy były wcześniej zaplanowane, że wyjazd „last minute” i takie tam… Dodam więc tylko, że Imieniny Miasta zawsze są w tym samym terminie, pod koniec lipca, a sesja zawsze w sobotnie przedpołudnie. Może się mylę, ale dla radnych, zwłaszcza że część z nich po raz pierwszy została wybrana, to powinien być zaszczyt i honor.  
Tyle. Jakbym był złośliwy, to bym napisał, że może gdyby uroczysta sesja była płatna, to frekwencja byłaby lepsza. Ale znacie mnie, nie jestem 😉

Czytaj także

Ogrzewasz prądem? Złóż wniosek o dodatek!

Redakcja

Agata Bucka została kierownikiem wydziału ochrony środowiska w urzędzie miejskim w Wągrowcu

Redakcja

W szkole muzycznej zagrają… romantycznie

Redakcja