W ostatnich dniach w kilku polskich szkołach doszło do kilku groźnych zdarzeń. Niestety, jedna osoba nie żyje, a kilka jest rannych.
Wczoraj w Ostrołęce 19-latek nożem zranił 9. osób, a w jego plecaku policja znalazła materiały wybuchowe.
Natomiast dziś rano we wsi Leszczydół-Nowiny w województwie mazowieckim w szkole podstawowej nastoletni były uczeń tej placówki śmiertelnie ranił nożem woźna, a dwie inne osoby dorosłe zranił.
Dodatkowo minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński poinformował, że także dziś udaremniono atak w Sierpcu (województwo mazowieckie). Okazuje się, że nastolatek planował atak na terenie szkoły, bo jak mówił „planuje komuś zrobić krzywdę”.
Na te zdarzenia zareagowała Komenda Główna Policji, która informuje, że w związku z tymi zdarzeniami od dziś w całej Polsce prowadzone będą wzmożone kontrole prewencyjne w rejonie każdej szkoły podstawowej i ponadpodstawowej.
W rozmowie z Onetem podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik Komendy Głównej Policji wyjaśnił, że szczególną uwagę policjanci będą zwracać na osoby przebywające w bezpośrednim sąsiedztwie placówek oświatowych, których zachowanie może wskazywać na potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa uczniów nauczycieli oraz pracowników szkoły.
Potwierdza nam to również rzecznik wągrowieckiej policji Dominik Zieliński:
– Wągrowieccy policjanci w ramach służb patrolowych i obchodowych zgodnie z poleceniami realizują działania prewencyjne w rejonach szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
Zareagował także rząd. Jego rzecznik Adam Szłapka infofmuje, że w związku z aktami przemocy w szkołach premier Donald Tusk wezwał dziś na godz. 13.00 w trybie pilnym ministrów: Spraw Wewnętrznych i Administracji, Cyfryzacji, Edukacji Narodowej i Zdrowia, a także koordynatora służb specjalnych oraz komendanta głównego policji.
Z OSTATNIEJ CHWILI:
TVP3 Poznań informuje o incydencie w szkole podstawowej w miejscowości Pępowo w powiecie gostyńskim. Wczoraj wezwano tam policję do 13-latka, który z nożem w plecaku przyszedł do szkoły i się tym chwalił. Nikomu nic się nie stało, bo chłopiec noża nie wyjął, ale dyrekcja i tak wezwała na miejsce policję.
Fot. KPP Wągrowiec

