Okno na Wągrowiec
baner-pellet
Felietony Społeczeństwo Wiadomości

GARNETZ NA WEEKEND: Są kolejne grupy i twory. Tylko efektów jakoś brak…

Przyroda rodzi się do życia po długiej i ciężkiej zimie. Jej śladem idą nasza pani burmistrz i wągrowieccy radni. Ostatnio w naszej lokalnej polityce zapanował jakiś dziwny spokój. A to dlatego, że przez dwa miesiące nie było u nas żadnej sesji. I tu rodzi się pytanie: czy w mieście jest tak dobrze, że nie ma potrzeby się spotykać? A może właśnie jest już tak źle, że właściwie to już nie ma po co…

Ale sesja się odbędzie, za parę dni. A jej główny powód to kolejna już próba odwołania skarbnika miejskiego. Który to już raz?!

Zbliżają się święta Wielkiej Nocy. To czas, gdy kiedyś zawieszano wszelkie spory, nawet wojny. Ale to raczej nie u nas, nie z tą panią burmistrz… A może warto skupić się na sprawach bieżących, ważnych dla miasta, a osobiste animozje zostawić na później?

Świąteczny nastrój chyba mi się udzielił, bo po raz pierwszy widzę pozytywne działanie Ratusza. Mam na myśli tworzenie Planu Ogólnego Miasta. To najważniejszy dokument, wyznaczający kierunki polityki przestrzennej miasta. I tylko szkoda, że musiały minąć dwa lata, aby obecna władza dostrzegła taką potrzebę, przymuszona do tego obowiązkiem, bo to jednak wymóg odgórny.

Pani burmistrz i pan Damian Drobik zapraszają na warsztaty w sprawie tworzenia „Strategii Rozwoju Sportu”. Bardzo szanuję pana Drobika, ale w Wągrowcu mamy już lokalnych społeczników, którzy  od lat działają w sporcie i mają w tym najlepszą orientację. To na przykład Andrzej Gąsiorek i Ryszard Kołacki oraz inni, którzy od dawien dawna z własnych pieniędzy sponsorują i poświęcają swój czas dla dobra lokalnego  sportu. Wystarczy im nie przeszkadzać i nie robić z działaczy oraz sponsorów Nielby żebraków, którzy co kilka miesięcy muszą się prosić o dofinansowanie z budżetu miasta.

Dla nas wielu, rodowitych mieszkańców Wągrowca, Nielba jest symbolem i dumą. Chyba prawie każdy z nas w młodości był jakoś z Nielbą związany, czy to z piłką ręczną, czy nożną.

Panie Damianie, jest pan osobą publiczną, znaną i szanowaną w całej Polsce. Może warto podchwycić nasz pomysł budowy w Wągrowcu nowej hali widowiskowo-sportowej? Może warto spróbować, tak jak kiedyś prezes Cieśla? Każdy mówił, że się nie uda, a on dał radę. Załatwił finansowanie i wybudował halę, którą mamy do dzisiaj.

No chyba, że te warsztaty, ta strategia, to tylko kolejne, pozorne działania pani burmistrz. Mamy już Radę Biznesu, mamy Zielony Wągrowiec, transformację energetyczną i inne tego typu twory. Brak tylko jednego – efektów nie ma żadnych.

Krzysztof Garnetz,

Wągrowczanin, mimo wszystko z optymizmem patrzący w przyszłość

Fot. archiwum „OnW”/wagrowiec.eu

Czytaj także

WAŻNE: Nie będzie WODY w części Wągrowca. Na ulicy będzie dostępna CYSTERNA

Redakcja

Jest nowy urzędnik w wągrowieckim Ratuszu

Redakcja

Burmistrz Wągrowca przyznała DOTACJE dla dwóch stowarzyszeń

Redakcja