Policjanci zatrzymali 37-latka z Wągrowca podejrzanego o zniszczenie opon w kilkunastu pojazdach. Mężczyzna wyraził wolę dobrowolnego poddania się karze.
W niedzielę 20 września policjanci odebrali zgłoszenia o uszkodzeniach ostrym narzędziem opon pojazdów na terenie miasta. Do tego zdarzenia doszło w nocy z 19 na 20 września.
Wtedy to w centrum Wągrowca na parkingach przy ulicy Mickiewicza i Lipowej sprawca uszkodził opony w 13 samochodach osobowych. Dodatkowo przy ulicy Średniej przebito opony w 6 rowerach, które były w stojakach rowerowych.
– W sprawie tej wszczęto postępowanie, do komendy stawiło się 12 osób, które złożyły zawiadomienie w sprawie zniszczeń w swoich pojazdach, których łączna strata wyniosła 9,7 tys. złotych – wyjaśnia policja.
Funkcjonariusze pracujący nad sprawą zabezpieczyli dowody na miejscu zdarzenia, zabezpieczyli monitoringi ze wszystkich możliwych źródeł. Przesłuchano i rozpytano wielu mieszkańców. W sprawę zaangażowali się przedstawiciele zarówno instytucji, jak i osoby prywatne, które chciały pomóc w ustaleniu wandala.
– Praca policjantów pozwoliła na ustalenie osoby mogącej mieć związek ze zniszczeniami. Przygotowano również materiał dowodowy, który dał podstawę do zatrzymania – tłumaczą policjanci.
W poniedziałek 21 września funkcjonariusze operacyjni zatrzymali 37-letniego Wągrowczanina, dokonano również przeszukania w miejscu jego zamieszkania.
W środę mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia, tj o przestępstwo z art. 288 § 1 Kodeksu Karnego, przy czym zaistniał on w okolicznościach nadających mu charakter chuligański. Mężczyzna przyznał się do zarzutu, wyrażając skruchę i wyjaśniając że działał pod wpływem alkoholu. Za to przestępstwo grozi mu teraz kara od 4,5 miesiąca do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd nadto ma obowiązek orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego.
Źródło: st. asp. Dominik Zieliński/KPP Wągrowiec