Nocne syreny to był FAŁSZYWY ALARM

Dzisiaj nad ranem, tuż przed godziną 5.00 obudziły nas głośno wyjące syreny.

1 października, godzina 4.28. Gdy wielu wągrowczan właśnie przewracało się na drugi bok, to przez miasto przejechało kilka wozów straży pożarnej z dużym pędem i na sygnałach.

Sprawdziliśmy, co się stało. Jak nas informuje Piotr Kaczmarek z wągrowieckiej straży pożarnej, to był fałszywy alarm w jednym z zakładów w Rąbczynie (gmina Wągrowiec).

Dodajmy, że wczoraj takich fałszywych alarmów było więcej. Najpierw włączyła się czujka pożarowa na wągrowieckim dworcu PKP, a później w banku PKO.

Related posts

Zmarł wieloletni proboszcz parafii w Łeknie i Tarnowie Pałuckim

Węzeł przesiadkowy przy ul. Gnieźnieńskiej coraz bliżej. Właśnie podpisano umowę z wykonawcą

WAŻNE: Ruszają BEZPŁATNE autobusy na PLAŻĘ w Kobylcu [ROZKŁAD]