Nocne syreny to był FAŁSZYWY ALARM

Dzisiaj nad ranem, tuż przed godziną 5.00 obudziły nas głośno wyjące syreny.

1 października, godzina 4.28. Gdy wielu wągrowczan właśnie przewracało się na drugi bok, to przez miasto przejechało kilka wozów straży pożarnej z dużym pędem i na sygnałach.

Sprawdziliśmy, co się stało. Jak nas informuje Piotr Kaczmarek z wągrowieckiej straży pożarnej, to był fałszywy alarm w jednym z zakładów w Rąbczynie (gmina Wągrowiec).

Dodajmy, że wczoraj takich fałszywych alarmów było więcej. Najpierw włączyła się czujka pożarowa na wągrowieckim dworcu PKP, a później w banku PKO.

Related posts

Z OSTATNIEJ CHWILI: Ciało 23-latka WYŁOWIONE z rzeki w Wągrowcu. Na miejscu policja i prokuratura

OSTATNIE POŻEGNANIE: Odeszli od nas Irek Kucharski, Bogdan Kryger

OSTATNIE POŻEGNANIE: Odeszła od nas Teresa Dudek